Kot domowy - towarzysz człowieka? Świat według kota

Kot domowy to towarzysz człowieka od ponad siedmiu tysięcy lat i od tamtego czasu nie może się zdecydować na całkowite udomowienie.

Kot domowy - towarzysz człowieka? Świat według kota
Kot domowy - towarzysz człowieka? Świat według kota

Ciągle jeszcze część kotów nie zawsze z własnej woli decyduje się na samodzielność. Co ciekawe, radzą sobie nieźle mimo wielu trudności stwarzanych przez ludzi. Z drugiej strony tymczasem rośnie populacja kotów zamkniętych w miejskich mieszkaniach. Od pokoleń nie mają one pojęcia o samodzielnym życiu. Generalnie koty stają się bardzo popularnymi zwierzętami towarzyszącymi ludziom W mieście i zaczynają wypierać z tej roli psy. Dlaczego tak się dzieje? To proste: kot jest łatwiejszy "w obsłudze". Nie trzeba z nim wychodzić na spacer. nie przynosi błota na łapach, mniej je i jest indywidualistą dobrze znoszącym rozstania z opiekunem. Przecież nie wyje pod drzwiami,; gdy wychodzimy do pracy. Zgodzę się jednak tylko z dwoma pierwszymi punktami. Co do ostatniej, dość powszechnej opinii, jestem odrębnego zdania. Kot nie wyje pod drzwiami, bo nie umie, ale gdyby umiał...

Kocie życie w ostatnim trzydziestoleciu

W ostatnim trzydziestoleciu radykalnej zmianie uległo nie tylko nasze, lecz także i kocie życie. Jeszcze trzydzieści lat temu miejskie osiedla zamieszkane były przez psy. Jeśli ktoś miał kota, często wypuszczał go na nocną przechadzkę. Wcześniej koty zazwyczaj mieszkały w domach z ogrodem, albo w wiejskich gospodarstwach. Ich więzi z człowiekiem były dość luźne. Zupełnie inaczej wyglądały relacje pies-człowiek. I pies, i człowiek to istoty społeczne, dla których grupa jest potrzebna, aby przetrwać. Koty mają inne zwyczaje, dla nich grupa i przynależność do niej nie są warunkiem przetrwania. Dla kota istotne jest terytorium, które jest jego terenem łowieckim. Nie znaczy to wcale, że koty domowe nie tworzą czasem dość licznych społeczności. Panujące jednak w nich relacje zasadniczo różnią się od tych, które łączą psy albo ludzi. Może dlatego, że kot chodził do niedawna własnymi drogami, a jego więź z człowiekiem rzadko wykraczała poza okazjonalną miskę z mlekiem. Panowała opinia, iż kot przywiązuje się do miejsca, a nie do człowieka. Opinia ta jest prawdziwa o tyle, o ile miejsce daje zwierzęciu większe poczucie bezpieczeństwa niż człowiek, który to miejsce zamieszkuje.

Kot domowy, a więzi rodzinnie i towarzyskie..

Zacznijmy od tego, że między wolnymi czy mogącymi korzystać z pewnej swobody kotami nawiązują się silne więzi rodzinne i towarzyskie. Dzięki prowadzonej przez wiele lat obserwacji własnych i zaprzyjaźnionych grup kotów domowych stwierdzam, że zależności pomiędzy poszczególnymi członkami grupy znacznie wykraczają poza stwierdzenie, iż kot jest samotnikiem. Nikogo nie dziwi więź łącząca matkę i potomstwo. Kotki są bardzo troskliwymi matkami, ale kiedy dzieci dorosną, muszą zacząć się troszczyć same o siebie -tak jest zresztą nie tylko wśród kotów. Bywa, że jedno z dzieci nawiązuje z matką silniejszą więź niż inne. U jednej z moich znajomych żyje do dziś kotka, która była nierozłączna ze swoją córką, póki ta nie zginęła pod kołami samochodu. Kocia mama broniła córki przed innymi kotami nawet wtedy, gdy ta była już całkiem dorosła. Kotki razem wychowywały swoje dzieci, karmiły, wylizywały je, strzegły ich. W innym domu przy kociej mamie pozostał syn. Kocur nie odstępował matki. Nawet na polowanie wyruszali razem. Kiedy kotka urodziła następny miot, starszy brat uczestniczył w opiece i niejednokrotnie korzystał z pokarmu dla kotów razem z młodszym rodzeństwem. Nie ukrywam, że wyglądało to komicznie, a nawet kotka patrzyła z pewnym grymasem na większego od niej oseska.

Wieź miedzy kotami, matka-dziecko

kot domowy lubi towarzystwo
kot domowy lubi towarzystwo

Więź między matką a jej dzieckiem jest dla człowieka zupełnie zrozumiała, ale stały związek niewymuszony zewnętrznymi czynnikami nawet nam, ludziom, nieczęsto się udaje. Koty nie są zwierzętami monogamicznymi. Silny kocur ma swoje terytorium, a w okresie rozrodu dość liczną grupę partnerek. W tym czasie kocury toczą ze sobą walki zarówno o terytorium, jak i o kotki. Nie znaczy to wcale, że kotki nie mają wyboru, jeśli chodzi o partnera. Tak naprawdę to do nich należy ostatnie słowo. Zazwyczaj wybierają najsilniejszego macho, ale bywa inaczej. Do niedawna w mojej okolicy na opuszczonej posesji żyła para kotów bardzo stary kocur i kotka w średnim wieku. Znałam je bardzo dobrze, bo codziennie przynosiłam im jedzenie. Z czasem zaprzyjaźniliśmy się do tego stopnia, że pozwalały brać się na ręce. Kocur wyglądał na mocno steranego życiem, i na pewno czasy jego świetności dawno minęły. Mimo to właśnie on był ojcem kociąt swojej partnerki i brał czynny udział w wychowywaniu potomstwa. Nie wiem, czy robił skoki w bok, ale na pewno więź między nim, a kotką była bardzo silna.

Kot lubi towarzystwo, lecz jest wybredny ...

Na podstawie obserwacji różnych kocich społeczności możemy z całą pewnością stwierdzić, że kot lubi towarzystwo, choć jest dość wybredny w wyborze przyjaciół. Jego kocia natura nie łaknie stada, i może dlatego potrzeba trochę więcej wysiłku, aby zaskarbić sobie kocie łaski. Kot domowy, zanim stał się domatorem, spędzał dużo czasu na polowaniu i kontrolowaniu swojego terytorium. Tak jak każdy domowy mruczek był śpiochem, więc niewiele czasu pozostawało na stosunki towarzyskie, co nie oznacza bynajmniej, że ich nie było. Dzisiejszy kot zamknięty w czterech ścianach skazany jest często na nudę. Nie musi polować, jego terytorium to zazwyczaj kilkadziesiąt metrów kwadratowych, poza tym i nie da się spać dłużej niż szesnaście godzin. A co z resztą dnia? Kot musi mieć jakieś zajęcie. Nie jest wymagający. Życzliwy towarzysz: człowiek, kot czy pies, z którym można po prostu być to wystarczy.

Kot domowy - towarzysz człowieka? Świat według kota
5 (100%) 3 votes

Polecane wpisy:

One Reply to “Kot domowy - towarzysz człowieka? Świat według kota”

  1. bardzo ciekawy artykuł .Warto dodać ,że zdarzają sie kocury które kryją tylko jedną kotkę lub kocice które innemu kocurowi nie pozwolą na zaloty .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *